2017/03/05

Czas ucieka - a dobre samopoczucie czeka!

Hej, kochani!

Dziś jest 5 marca, niedziela. Za nami ponad dwa miesiące 2017 roku. Jestem pewna, że 1 stycznia wiele z nas postanowiło żyć zdrowo, dbać o swoją kondycję i dobre samopoczucie. Jak wiele z nas wciąż trwa w tej obietnicy? Ile z nas się poddało?
Głowa do góry, nadchodzi wiosna, piękna pora roku. Jest idealna na to, by odnowić przyrzeczenia z 1 stycznia i nauczyć się dobrych nawyków, porzucić złe. Na dworze robi się coraz cieplej, można już nawet zauważyć bociany przelatujące tu i ówdzie na niebie. Powiem Wam szczerze, że zima nie jest moją ulubioną porą roku i przez te kilka miesięcy z niecierpliwością czekałam na to, by wreszcie zrobiło się słonecznie i kolorowo. Piękna pogoda zawsze kojarzy mi się z wycieczkami rowerowymi, bieganiem, rolkami, wypadami z przyjaciółmi, ogniskami... Aktywnością fizyczną, nie siedzeniem w domu!


Wierzcie lub nie, ale ja byłam jedną z licznych osób, które chciały zmienić swoją sylwetkę i poprawić zdrowie w 2017 roku. Pierwsze półtora miesiąca? Szło mi naprawdę kiepsko, a pogoda nie pomagała - zdecydowanie jestem zwolenniczką sportów wykonywanych na świeżym powietrzu. Było coraz lepiej, aż pewnego razu postanowiłam założyć wygodne buty, polarek i wyskoczyć pobiegać, słuchając przy tym dobrej muzyki. Było... naprawdę pięknie. Na mojej twarzy od razu wykwitł szeroki uśmiech, a ja czułam się zdecydowanie lepiej. Miałam poczucie, że coś w końcu ruszyło, że nie zmarnowałam tego dnia i może coś w końcu z tego będzie. Może właśnie dzięki temu przebiegnięciu 3 km teraz dość regularnie ćwiczę, od czasu do czasu biegam, wychodzę na spacery i planuję już kolejne wycieczki rowerowe, myślę kiedy mogę wyrwać się na rolki. Uwielbiam to słoneczko, które wpada codziennie przez okno do mojego pokoju i mnie kusi. Nie sposób odmówić, w tak pięknych dniach jakie teraz mamy konieczna jest aktywność!


Powiecie, że już za późno, że nie dacie rady... Będziecie mieli milion wymówek... Nie róbcie tego, nie marnujcie kolejnej szansy na to, aby poczuć radość. Naprawdę, każda chwila spędzona na inwestowaniu w siebie i swoje samopoczucie to taki rodzaj szczęścia, jakiego nie znajdziemy nigdzie. Wysiłek, uśmiech i myśl ''Dobra robota, udało mi się. Uda mi się jutro, pojutrze i już zawsze" to dodatkowe punkty na naszym koncie, których nikt nam nie może zabrać. Możemy zazdrościć innym, możemy leżeć na kanapie, oglądać telewizję i nic poza tym. Ale po co? Czy nie lepiej w końcu zadbać o siebie i o swoje życie?
Następnym razem przełam się, tak jak ja. A 1 stycznia 2018 roku spójrz w lustro i powiedz sobie: ,,Jestem tu, gdzie chciałam być. Dałam radę."
Mam nadzieję, że już postanowiłeś/aś i pójdziesz łapać w końcu swoje szczęście :)

UWAGA! Rabble oferuje nam kody rabatowe Nike, dzięki którym możecie sobie na sam początek sprawić coś nowego.. Czyż nie każda okazja jest dobra, aby dodać coś do swojej szafy? Jaka dziewczyna się ze mną nie zgodzi? :)

Jakie Wy macie doświadczenia w sporcie i zdrowym odżywaniu? Czy zgadzacie się ze mną?

Ankuuls going out, xx

instagram | snap @nusia75




2 komentarze:

  1. So interesting and wonderful post! Like it a lot!
    You are so sweet, and so beautiful.
    Great photos!

    Visit me, and Follow, by Gothic

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy i motywujący post. :) Ja dopiero teraz powoli zaczynam realizować postanowienia noworoczne... Dwa ostatnie miesiące były dla mnie gorszym okresem, ale piękna wiosenna pogoda sprawiła, że znów mam ochotę wyjść na spacer czy biegi. Po kilku dniach jest już dużo lepiej... :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń