2016/11/27

Read my diary

,,Drogi pamiętniku''


Myśli zapisane, zebrane w jednym miejscu, stos zeszytów schowany w pokoju, nikt nie wie gdzie. 
Tak wygląda pisanie pamiętnika. Zagryzanie długopisu po nocach, szukanie go, gdy zgubi się w pościeli, sięganie do biurka po kolorowe długopisy i myśli kłębiące się w Twojej głowie. Szybkie pisanie po czystych stronach, żeby jak najszybciej je zapełnić - żeby nic nie umknęło. Wszystko musi być zapisane. Najdrobniejsza i najmniejsza myśl, która dopiero zakiełkowała w Twojej głowie, głupi pomysł, o którym nie powiedziałabyś nikomu, dziwne rzeczy, które lubisz, najskrytsze sekrety... Zapisujesz to. Wiesz, że ten mały przedmiot schowasz bezpiecznie i nikt go nie znajdzie, więc powierzasz mu swoje wszystkie tajemnice, problemy, rozterki, smutki i jemu się skarżysz. 


W moim pamiętniku jest praktycznie wszystko - zdjęcia, ulotki z projektów, konkurs z angielskiego, wycinek z książki, ususzone kwiaty i wiele innych. Zeszyt zrobił się tak gruby, że się nie domyka. Któryś z kolei...
Czasami coś mnie nachodzi i siadam przy stosie zapisanych kartek, które czytam. Śmieję się wtedy i wspominam stare czasy. Najczęściej przychodzi mi do głowy taka myśl
,,Ale ja byłam głupia!"
lub  taka:
,,Ale wszystko się teraz zmieniło" 
Przeglądam jeden zeszyt i dowiaduję się, że w czwartej klasie jadłam płatki na śniadanie i siedziałam w ławce na historii z Oliwią. Dowiaduję się, jakie ksywki nadałam każdemu z klasy i znajduję plan klasy narysowany przeze mnie. Okay... Otwieram kolejny zeszyt i czytam o tym, kto mi się podobał w VI klasie, czy nawet w I gimnazjum. Nie mogę wytrzymać wtedy ze śmiechu i moja dłoń bije w czoło, a ja myślę sobie, jak bardzo się zmieniłam. Z kolejnych stron dowiaduję się o tym, co robiliśmy na wolnej godzinie, co nam się przytrafiło w parku podczas wolnej godziny...
To wszystko wspomnienia. 

Teraz już nie prowadzę takich szczegółowych zapisków dotyczących mojego śniadania, czy koloru bluzki, jaką miałam w szkole. Skupiam się na tym, co najważniejsze i spisuję wszystkie moje myśli i rozterki, smutki i radości, głupie problemy i pomysły. 

 
Przez tyle lat (od czwartej klasy!) zaprzyjaźniłam się z długopisem, lampką i stronami w zeszycie. Do tego stopnia, że nie potrafiłabym przestać. Ostatnio nawet do głowy przyszła mi myśl, że kiedyś przekażę komuś moje pamiętniki - córce, wnuczce, prawnuczce... Może będą przechodzić z pokolenia na pokolenie? Może ktoś znajdzie w nich odpowiedź na swój problem lub pomyśli sobie ,,nie jestem sama!''. Albo ktoś przeczyta te głupoty i się załamie...


Moim zdaniem warto prowadzić takie zapiski. Kiedy się to czyta, od razu wracają wspomnienia i przenosimy się do przeszłości. Możemy kupić najzwyczajniejszy w świecie zeszyt i dać mu cząstkę siebie, stworzyć miejsce, w którym będziemy w 100% sobą. 
Co w takim pamiętniku może się znaleźć, zapytasz?
Wszystko. Zdjęcia, cytaty, fragmenty książek, stara ulotka, wizytówka, pocztówka, list, znaczek pocztowy, karta ocen... Oglądał ktoś z Was kiedyś ,,Ciekawy Przypadek Benjamina Buttona"? Benjamin miał taki dziennik/pamiętnik. W nim było naprawdę wszystko, był tak pełny, że się nie zamykał. 
Tylko pamiętaj: jeśli zdecydujesz się prowadzić takie zapiski, chowaj je w bezpiecznym miejscu.
Prowadzenie pamiętnika jest nie dla Ciebie? Znam osobę, która się zaklinała, że nigdy nie zacznie. Teraz pisze tam częściej ode mnie! Wszystko jest możliwe :)

Ostatnio uświadomiłam sobie, że mam dwa pamiętniki. Blog dla mnie stał się miejscem, gdzie jestem w 100% sobą i mogę wypowiedzieć się na każdy temat. Piszę co chcę, nikt nie może mnie kontrolować i zmusić do zmiany zdania na takie, czy takie. Z tą jedną różnicą: tutaj piszę do ludzi, którzy czytają, komentują, a może nawet myślą podobnie? I to jest piękne.
Chciałabym stworzyć tu przytulny kąt, tak by ludzie, którzy tu wchodzą, czuli się swobodnie, wracali i mieli wrażenie, że mnie znają. Kojarzycie blog z książki ,,Girl Online"? To jest dla mnie strona idealna.

instagram | snap: nusia75

PS myślę, że zmiana adresu bloga pomogła mi znów uczynić z tego miejsca mój ,,pamiętnik", heh.


21 komentarzy:

  1. Uwielbiam pamiętniki! Piszę je generalnie od gimnazjum, z większymi i mniejszymi dziurami - teraz jakieś 2 miesiące nie zaglądałam, a w poprzednim notesie, na 160 stronach zmieściłam chyba półtora roku. Nadal jednak sprawia mi przyjemność odświeżanie tych starości ♥ to dobre pamiątki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne pamiątki :) Ja ostatnio też mało zaglądam, ale muszę w końcu coś napisać!

      Usuń
  2. W podstawówce często pisałam, teraz już rzadziej, ale piszę, bo to świetna pamiątka i daje dużo śmiechu:D
    http://xartday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, śmiechu jest sporo xd

      Usuń
  3. Sama uwielbiałam pisać pamiętniki, ale od pewnego czasu moje myśli tak szybko się zmieniają, że nie nadążam ich pisać, po prostu szybko mi umykają, dlatego uważam że wszydtkie wspomnienia zostaja i tak w głowie i to jest najcenniejsze, bo będę mogłą o nich wiedzieć tylko ja ;)
    lipcowaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda :) Ale ja i tak wszystkich moich myśli nie zapamiętam, heh. Przydałaby się taja pojemna głowa!

      Usuń
  4. Chciałabym wrócić do pisania ale cały czas się zabieram... Pamiętam swoje pamiętniki z podstawówki, kupa śmiechu :')

    little-foxblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z podstawówki chyba są najlepsze xD Wracaj do pisania! Pomogę Ci się zebrać :D

      Usuń
  5. Lovely post dear!*
    Great blog! I'm following you! Follow back? ***
    http://omundodajesse.blogspot.pt

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku, to aż niespotykane w dzisiejszych czasach prowadzenie pamiętnika, a przy okazji tak delikatne , intymne i cudowne, oddawać swoje myśli zlepkowi papierów, wierząc, że zachowa on je na zawsze i nikomu nie zdradzi. Pozdrawiam, trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  7. odkąd pamiętam, piszę pamiętniki :) fajna zabawa, i pomaga się odstresować i nabrać do siebie dystansu!

    http://upadle-marzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Super sie czytało tego posta :) tez kiedyś miałam pamiętnik , super jest wylać myśli na papier i sie otworzyć :)
    Zapraszam do siebie
    justartblogg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Uważam, że prowadzenie pamiętnika to naprawdę świetny pomysł. Przez kilka lat zapisywania swoich myśli w późniejszym czasie możemy to przewertować i dostrzec jak bardzo się zmieniliśmy. :)

    http://okiem-nastolatki.blogspot.co.uk/2016/11/denerwuje-nas.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja piszę od 7 roku życia. Chciałam, kiedy miałam 5, ale mama powiedziała, że powinnam raczej zbierać wpisy koleżanek. W końcu nie wytrzymałam i zaczęłam pisać. Do teraz jestem uzależniona. Zaczęłam pisać fikcyjne książki w formie pamiętnika. Ostatnio bloga. :)

    http://projektk18.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kiedyś pisałam pamiętnik a teraz to raczej zastępuję mi blog <3

    kanatalia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja piszę w notatniku :) Pamiętniki też pisalam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś prowadziłam pamiętnik, jednak nie było to coś stałego...
    Chyba wolę 'uwieczniać' swoje życie na zdjęciach :)
    Bardzo fajny post!

    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zdjęcia to też super pomysł :)
      Dziękuję!

      Usuń
  14. o a ja pamietam, jak ludzie sie wpisywali to pamietnika - super wspomnienia, to bylo cos! <3
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Moim zdaniem pisanie pamiętnika jest cudowną sprawą. Czuje się tedy taka od wolna i wiem że nikt mi tego nie wygada. Jak dla mnie pamiętnik to najlepszy przyjaciel człowieka z problemami.A u mnie nowy post+ KONKURS także wpadaj i bierz udział bo na prawdę warto.
    http://malgosianablogu.blogspot.com/2016/12/3-blogmas-pomysy-na-prezenty-dla-niego.html

    OdpowiedzUsuń