2016/11/09

Fantastycznego dzionka!

Hej wszystkim! :)
Dziś planowałam inny post, ale gdy zobaczyłam, że na dworze pada najprawdziwszy śnieg (w listopadzie! A w tamtym roku na święta tak nie padał...), stwierdziłam, że nie będę pisać na tamten temat (nie zdradzę jaki...) i zamiast tego skupię się na moim dniu!
Wiecie jaki był zamysł tego bloga? Nie planować postów, tylko pisać wtedy, gdy mam Wam coś ważnego, wesołego lub ciekawego do przekazania lub po prostu mam potrzebę tu napisać. W końcu to robię! :)




























W szkole było... ciekawie. Nic nadzwyczajnego, ale uwielbiam spędzać czas z ludźmi, których znam już tyle lat, a oni znają mnie. I mimo że niektórzy z nich bardzo mnie denerwują, to nie mogę sobie psuć humoru lub się na nich wściekać, bo po co? Trzeba korzystać z tego, co się dzieje teraz!




























Większa niespodzianka czekała mnie raczej po szkole, gdy wyszłam z szatni, a tam stał tłumek ludzi i klaskali, ciesząc się, że pada śnieg. Z każdej strony było słychać ,,Pada śnieg", a ja i koleżanki oczywiście nie byłyśmy na to obojętne i zaczęłyśmy się cieszyć i śpiewać ,,Pada śnieg, pada śnieg..".
W drodze z przystanku autobusowego do domu podskakiwałam i włączyłam sobie nawet piosenkę w tle, żeby czuć się jak w filmie, hahaha. Było idealnie - wróciłam do domu cała mokra, szybko zjadłam i wyszłam robić zdjęcia! Przyznam, że ciężko było uchwycić tak małe płatki śniegu, więc zdjęcia nie wyszły zbyt profesjonalnie, ale idea oddana!




























W szkole momentalnie przyszedł mi do głowy, że muszę coś zmienić w swoim pokoju - stwierdziłam, że za długo już meble stoją na swoim miejscu i aż się proszą o to, by je poruszyć. Nie mogłam ich zawieść, poza tym potrzebowałam wolnej ściany do robienia zdjęć i innych artystycznych rzeczy. Przyznam się też, że ukradłam rodzicom z pokoju żarówkę ledową, żeby mieć w pokoju lepsze światło, a im dałam moją energooszczędną... Co z tego, że teraz piszę przy lampce i świeczce, bo stwierdziłam, że tak jest klimatyczniej? :)




























Także mój pokój dziś w ciągu półtorej godziny przeszedł gruntowne zmiany, z pomocą mojego brata, którego przekupiłam żelkami, by mi pomógł. Czy Wy też czujecie potrzebę tak częstej zmiany wystroju pokoju? Ja owszem, a teraz jestem bardzo zadowolona i czuję się jeszcze lepiej w mojej kryjówce!




























Jestem dziś z siebie bardzo dumna, bo wszystko to ogarnęłam, a poza tym jeszcze znalazłam czas na ćwiczenia i piszę post! Mam jeszcze czas wolny, który przeznaczę na czytanie i spotkam się z moją kochaną matematyką <3
Jak minął Wam dzień? Był fantastyczny?

Ania, która idzie uczyć się z matmy xx

instagram  | snapchat: nusia75
mail: likeskylight@gmail.com
 

5 komentarzy:

  1. U mnie właśnie teraz pada (jest godzina 22:26) :D czuję klimat świąt :D pozdrawiam http://nieidealnaaa4.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie jest tak śnieżnie, po prostu wszystko jest białe... Też lubię przestawiac meble w pokoju! :D
    http://justlittlewhiner.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie niestety nie było śniegu, lecz tydzień byłcałkiem znośny haah <3 Fajne zdjęcia *_*
    ---
    http://styluliczny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie ciągle zapowiadają śnieg, ale go nie widać. Bardziej chcę, aby spadł w lutym, bo wtedy mam obóz narciarski :D Świetne zdjęcia!
    http://xartday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post oraz zdjęcia. *-* Zapraszam do siebie:pasjemarceline.blogspot.com. ^^

    OdpowiedzUsuń