2016/09/13

Jestem tchórzem

Hej
Chyba jestem tchórzem. Ostatnio trochę się przestraszyłam, gdy dowiedziałam się, jak dużo osób, które znam, czyta mojego bloga. Długo się zastanawiałam, co z tym zrobić. Usunąć bloga? To nie wchodziło w grę. Zmienić adres? Ale co z czytelnikami, osobami, które wchodziły na moją stronę, wpisując link bezpośrednio w przeglądarkę? Tu jest mały problem - oni wszyscy myślą, że blog został usunięty, ja nie wyprowadzam ich z błędu. Trochę szkoda mi tej małej zmiany, ale to moja wina. To ja udostępniłam link na Instagramie, dodałam chyba raz na snapa i napomknęłam o nim znajomym. Wtedy to była taka zabawa, nic poważnego, poza tym nigdy nie sądziłam, że ktokolwiek na niego wejdzie - bo po co? Ehh, myliłam się, kilka osób go czytało. Więcej niż się spodziewałam.


Wczoraj przed angielskim P. powiedział, a raczej krzyknął, że usunęłam bloga. To był dla mnie mega szok, bo nigdy nie pomyślałabym, że on go może czytać xD Zaraz reszta klasy się zerwała i zaczęli gadać w moim blogu. Pytali się czemu usunęłam i mówili: "Co ja teraz będę czytać"? Itd. Poczułam się jak tchórz - kiedy ludzie zaczęli czytać mojego bloga, ja po prostu się wycofałam i pozwoliłam im myśleć, że już nie bloguję. Tchórzostwo? Moim zdaniem tak. Nic nie poradzę na to, że wolę anonimowość i swobodne wyrażanie mojego zdania - wtedy nie boję się pisać na tematy, które inni mogliby komentować głupio w szkole lub wyśmiewać (chociaż taka sytuacja mi się nigdy nie zdarzyła). Anonimowość daje mi poczucie bezpieczeństwa. Podejrzewam, że gdy będę wystarczająco pewna moich umiejętności blogerskich i nabiorę więcej pewności siebie (która rośnie, ale nie jest wystarczająco duża), znowu ujawnię bloga xd
Do tego czasu dobrze jest tak, jak teraz. Nie chcę dwa razy powtarzać tego samego błędu i tchórzyć ;)


Na zajęciach technicznych też gadaliśmy o blogu. Nie czułam się już skrępowana. Myślę, że kiedyś będę potrafiła prowadzić bloga i wszyscy wokół będą o nim wiedzieć.

Tymczasem ja zmykam oglądać Top Model! ♥ A jak to jest z Waszymi blogami? Anonimowość czy raczej nie? 

snapchat: nusia75




26 komentarzy:

  1. Coś Ty, nie ma się czego bać tym bardziej, że masz naprawdę bardzo ciekawe i mądre wpisy :) My też baliśmy się ujawnić bloga i kiedy już to zrobiliśmy na facebooku to przez następne kilka godzin nie używaliśmy internetu w obawach o "hejt" znajomych. Jednak nie było tak źle. Jedni chwalą, drudzy nic nie mówią...są pewnie i tacy co złośliwie komentują za plecami ale kogo to obchodzi? My czujemy się dobrze z blogowaniem i to jest najważniejsze a nie opinia innych :) Także głowa do góry i udostępniaj jak najszybciej haha :D

    Może wspólna obserwacja? Daj znać u nas :) www.fitlov.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Zazdroszczę takiej odwagi, ja po prostu chyba do tego nie dorosłam, ehh :/ Pobloguję trochę w cieniu i jak mi będzie dobrze szło dalej, udostępnię bloga - może wtedy będzie dobrze! :)

      Usuń
  2. Nie ma się czego bać i nie można się poddawać! Głowa do góry! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Beautiful dress! Wonderful place!
    Would you like to follow each other? Follow me on Blog and Google+ and I'll follow you back!
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you so much!
      I don't like follow4follow :)

      Usuń
  4. Ja kiedyś ujawniłam bloga, co nie za dobrze się przyjęło wśród osób z mojego miasta. Dlatego potem usunęłam się w cień i bloguję dla tych, którzy są obiektywni i szczerzy wobec mnie, dla moich prawdziwych czytelników, nie hejterów. Czasami może i ktoś znajomy wejdzie do mnie, bo sobie przypomni o tym, ale już mnie to nie obchodzi. Dawniej się tym przejmowałam... Może u CIebie też tak będzie :) Pozdrawiam i obserwuję ;) Tak Po Prostu BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tak będzie :)

      Usuń
  5. Ja udostępniałam po prostu na swojej tablicy na FB. Ważne żeby ludzie mówili bez znaczenia co. I tak jest dalej ten kto coś robi :)

    www.gitaraiszpilki.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze powiedziane :) Kiedyś pewnie się zdecyduję na ujawnienie bloga, jak Ty.

      Usuń
  6. Ja wolę anonimowość, ale jeśli ktoś znajomy dowie się o moim blogu to jakoś to przeżyję :)

    www.bolibrzusie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. To życzę więcej odwagi i pewności siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, przyda się :)

      Usuń
  8. Ja niedawno zaczęłam i wie tylko jedna moja przyjaciółka, ale trochę boję się powiedzieć innym. Problem jest tylko ze zdjęciami, bo nie chce na nie wyciągać przyjaiółki i albo robię je samowyzwalaczem, albo mama (moja pomocniczka) ahh...
    obserwuję <3
    Mój blog-kliknij <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie powodzenia w blogowaniu! Super, że mama Ci pomaga, ale wyciągaj przyjaciółkę na zdjęcia - to super frajda!

      Usuń
  9. Mam nadzieje że u mnie nikt nie wie że piszę bloga , choć z jednej strony dobrze bo będzie wiedzieć co czuje i nosze w sercu
    pozdrawiam i zapraszam do siebie
    niktspecialnytylkoja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od pewności siebie i osób wokół :p

      Usuń
  10. Rozumiem twoje obawy ale z drugiej strony jeśli prowadzenie bloga dawało Ci radość i czułas się z tym dobrze to nie było potrzeby usuwania go :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego własnie go nie usunęłam, a zmieniłam adres :)

      Usuń
  11. Jeśli stajesz się osobą publiczną, czyli przykładowo właśnie bloggerem to umięjetność posługiwania się własnym zdaniem w tłumie jest niezbędne. Myślę, że właśnie wiedza o Twoim blogu w klasie jest małym ćwiczeniem przed być może większą publiką, gdzie będziesz musiała się spotkać ze zróżnicowaną tępotą ludzką.
    PS. Nie pisz emotikon w wpisach, nie fajnie to wygląda.

    MY BLOG - CLICK!

    OdpowiedzUsuń
  12. ja takze dziwnie sie czuje, gdy ktos mowi, ze czyta mojego bloga- czuje sie taka speszona :D wiec w 100% sie rozumiem, jednakze ja nigdy bym swojego dorobku nie usunela ;)
    moze wspolna obserwacja? ja juz i to z wielka checia ;3

    za wszystko się odwdzięczam, odpowiadam na kazda obserwacje ;3JUST EMSi

    OdpowiedzUsuń
  13. Sporo osób wie o moim blogu. Najważniejsze, że robisz to co lubisz i nie rezygnuj z tego! Piękne zdjęcia <3 Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja wole anonimowośc i trochę też się boję wyjścia mojego bloga na jaw, bo dopiero zaczynam. Fajnie piszesz! :)
    justlittlewhiner.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń