2016/08/26

Podsumowanie wakacji 2016




I przyszła ta chwila, której nikt z nas nie lubi - koniec wakacji. Moment ten oznacza podsumowanie dwóch najwspanialszych miesięcy w rok, które powoli dobiegają końca. W czwartek przekroczymy mury szkoły i znów zaczniemy zmagania z trudami dnia codziennego - nauką, brakiem czasu i innymi problemami.

Moje lato nie było jakoś specjalnie ekscytujące, ale jestem z niego bardzo zadowolona. Wakacje zawsze mi szybko mijały, ale te kończą się w zastraszającym tempie!
Na samym początku wakacji opiekowałam się małymi kotkami, które urodziły się jeszcze podczas roku szkolnego. Nie było łatwo, zwłaszcza gdy zgraja zwierząt każdego ranka budziła mnie zdecydowanie zbyt rano - ale jedno spojrzenie na te maleństwa rekompensowało mi wszystko.
W lipcu uczestniczyłam w pierwszej w moim życiu Nocy Książkoholików, przeczytałam ponad 600 stron podczas 10 h - jak dla mnie super wynik, miałam niezły ubaw, gdy pisałam podczas tej nocy z przyjaciółką, a obie wtedy czytałyśmy.
Lipiec był także pełen spotkań ze znajomymi, z przyjaciółmi, miałyśmy razem z koleżankami ognisko w deszczu - niezłe przeżycie. Warto wspomnieć, że w lipcu kupiłam mój kochany sprzęcik, czyli Nikona D3300, na którego odkładałam ponad pół roku każde stypendium! Dokładnie 12 lipca zawitał do mojego pokoju! ♥



W lipcu razem z M. pojechałyśmy pierwszy raz same, autobusem do Warszawy - nie wiem, jak rodzice się na to zgodzili, chyba cudem! Świetnie się razem bawiłyśmy, nie zgubiłyśmy się (ahhh :( ) i jakimś dziwnym trafem, po niecodziennej podróży, dotarłyśmy bezpiecznie do domu z torbami pełnymi zakupów ☺
Lipiec był miesiącem moich imienin, które w tym roku spędziłam miło, jak co roku.



W sierpniu dwa tygodnie spędziłam u babci, pozbyłam się dwóch zębów (czuję się jak szczerbata babcia!), spotykałam się z przyjaciółmi i więcej niż kiedykolwiek pracowałam nad sobą!
Te wakacje okazały się dla mnie przełomowe pod względem aktywności. Zwykle spałam do ok 14, wstawałam i nie robiłam nic pożytecznego. Tego lata zmieniłam kilka rzeczy, zaczęłam ponownie biegać, codziennie jeździłam na rolkach i zaczęłam ćwiczyć - to były dla mnie dobre miesiące. Szczególnie zadowolona jestem z ostatnich tygodni sierpnia, kiedy wstawałam o 8, nie chcąc marnować wakacji, jeśli mi się udało to rano biegałam i rozplanowywałam wszystko tak, że zawsze brakło mi dnia!
Cieszę się, że w sierpniu bardziej niż kiedykolwiek wzięłam się za prowadzenie blogów, nabrałam więcej systematyczności, która mam nadzieję przyda mi się w trakcie kolejnych dziesięciu miesięcy, robiłam dużo zdjęć oraz dawałam z siebie 200%!


Te wakacje były dla mnie motywujące i inspirujące. Nauczyłam się pewności siebie, wiary we własne możliwości i nabrałam odwagi, której zawsze mi brakowało. Utwierdziłam się w przekonaniu, że mogę robić to, co lubię i nie musi mnie wcale obchodzić zdanie innych osób ;)



Jak byście podsumowali swoje wakacje?

INSTAGRAM  | snapchat: nusia75 

Do napisania! 
xoxo
Ania

2 komentarze:

  1. Właśnie zastanawiam się nad zakupem aparatu Nikon :D
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, your blog is amazing! I love it! xx
    Would you like to follow each other? If yes, please follow me on the both of my blogs and let me know in the comments of my newest posts so I can follow you ASAP.
    Have a great day!

    Vildana from Living Like V & Stalia Is BAE

    OdpowiedzUsuń